Mamo

Przerażało, paraliżowało mnie Twoje znikanie
Zmarszczki, zdarzeń miejsc osób zapominanie
Czarną noc nadchodzącą zatrzymać nie umiałem
Nie potrafiłem ochronić, osłonić ciałem
Nie potrafiłem zatrzymać Twoje cierpienie
Odeszłaś pozostało tylko bolesne milczenie
Już Cię nie ma, pozostało tylko łkanie
A ja ciągle odczuwam Twoje umieranie

Mamo.

K-g 07.06.2017

Poranek radosny

Słońcem rozkwitł piękny dzień
Spać nie chce żaden leń
Na pole każdy szybko bieży
Pełną piersią złapać oddech świeży
Wiatr lekko muska gałęzie drzew
Do słońca pnie się każdy krzew
Wszystko jest w rozkwicie
Cudowne jest letnie życie.

Drzonowo 27.06.2017

Sprzeciw

Nie jestem niczyim przeciwnikiem
Ani wrogiem nie chcę być
Nie chcę walić nikogo bykiem
Ani na nikogo wypinać żydź
Żaden kolor odrazy mej nie budzi
Każdemu chętnie podam rękę
Chcę szanować wszystkich ludzi
Nie chcę skazywać innych na udrękę
Dlaczego jakichś człowiek mały
Podskakuje, wyzywa, krzyczy i obraża
Przemocą wpycha się na piedestały
Swobodzie myśli mej i wolności zagraża
Jedno życie tylko mamy
To dlaczego je sobie zasrywamy?

Kołobrzeg, dnia 26.06.2017

Złość

Słuchajcie co mam wam powiedzieć
Jeszcze wszyscy będziecie siedzieć
Ja wam jeszcze pokażę
Uśmiechy wasze zmażę
Na schaby wam skoczę
Po pyskach wyłomoczę
Wszystkich was prasnę
Niech tylko zaraz zasnę
Całą noc będę śnić
Że wszystkich będę bić
Teraz jednak was przeproszę
I uprzejmie się wynoszę.

Kołobrzeg 24.06.2017